Logowanie:
Logowanie:

Rajd Witamy Wiosnę - relacja

Jak dotąd nie spotkałem się z nikim, kto byłby niezadowolony z faktu nadejścia wiosny. Owa pora roku budzi do życia przyrodę, a w nas radość i nadzieję. Kalendarz zakłada, że następuje to zawsze 21 marca. Oficjalne powitanie wiosny, zaplanowaliśmy na niedzielę  25.03.2012r.

 

Na starcie rajdu stawiło się blisko 50-ciu rowerzystów i rowerzystek. Niedzielny poranek przywitał nas nie do końca wiosenną aurą. Termometry wskazywały ok. 4˚C, pełne zachmurzenie. Niemniej jednak, tak liczne grono jest przejawem pragnienia zmian, które ze sobą niesie Wiosna.

 

Ruszyliśmy nieco zziębnięci przez las Olszak, aby dalej przez Darzybór dojechać do Spławia. Korzystając z wiaduktów przejechaliśmy autostradę A2 oraz drogę krajową nr 11 i tym samym znaleźliśmy się w Krzesinach. Tu nastąpiła krótka przerwa techniczna na wyminę dętki przy jednym z jednośladów. Jak się okazało na mecie rajdu, było to jedyne tego typu zdarzenie. Biorąc pod uwagę, że było blisko 100 kół, to sprawność techniczna, wyniosła 99%. Nieźle, co?

 

Z Krzesin udaliśmy się ulicą Silniki (dziwna nazwa) do bramy lotniska wojskowego. My jednak wzdłuż jego ogrodzenia popedałowaliśmy do Głuszyny. Przez dolinę rzeki Głuszynki dotarliśmy do Daszewic i dalej wśród pół przez Kubalin do Rogalinka. Za Kubalinem byliśmy świadkami pięknie prezentującej się na polach grupy saren. Mogliśmy podziwiać zgrabny, dynamiczny i harmonijny ich sposób poruszania się. Z Rogalinka mostem przez Wartę osiągnęliśmy pierwszy cel dzisiejszego rajdu – Muzeum A. Fiedlera w Puszczykowie. Za chmur zaczęło wyglądać słońce - wiosna ”uznała”, że jest godnie witana. W muzeum, mogliśmy zobaczyć  eksponaty i pamiątki zgromadzone przez podróżnika i pisarza Arkadego Fiedlera. Najbardziej okazałe ze względu na swoje rozmiary to replika (1:1) statku Santa Maria oraz replika samolotu Hawker Hurricane (1:1) z słynnego Dywizjonu 303. Po wspólnym zdjęciu ruszyliśmy na metę w Szkole Podstawowej nr 1. Tu otrzymaliśmy pamiątkową odznakę oraz posililiśmy się grochówką. Powrót odbył się już w mniejszych grupach, według indywidualnych preferencji.

 

 

Możemy powiedzieć, że Wiosna 2012, została powitana!

 

 

                                                                                                           Maciej Józefczak

Archiwum
« poprzedni | następny »
« wróć

Aby móc korzystać z wszystkich funkcji naszego serwisu zaloguj się lub zarejestruj. Rejestracja jest całkowicie darmowa.