Logowanie:
Logowanie:

Dwanaście Kroków AA: Krok 10

,,PROWADZILIŚMY  NADAL  OBRACHUNEK  MORALNY  Z  MIEJSCA  PRZYZNAJĄC  SIĘ  DO  POPEŁNIANYCH  BŁĘDÓW"

 

                                                  

 Żaden człowiek nie będzie wiódł dobrego, świadomego życia bez ustawicznego wglądu    w siebie. Po zrobieniu gruntownego i odważnego obrachunku moralnego w Kroku 4, gdzie wzięliśmy pod lupę całą swoją osobowość, całą swoją przeszłość, rozpisaliśmy wszystkie swoje słabe i mocne strony, omówiliśmy je ze sponsorem, terapeutą czy psychologiem – nadchodzi czas, by na bieżąco, dzień po dniu, przyglądać się swoim zachowaniom, reakcjom, uczuciom... Mało tego, trzeba się zdobywać na odwagę, pokonywać wewnętrzny opór, pychę, nieraz wstyd i niesmiałość, by przyznawać się do popełnianych błędów, przed sobą i przed ludźmi. Szczególnie przed tymi, których nasze zachowania i reakcje dotyczą bezpośrednio. A są nimi najczęściej nasi najbliżsi: żona, mąż, rodzice, dzieci, przyjaciele, współpracownicy. Tak to już jest, że w kontakcie z bliskimi ujawniają się nasze negatywne cechy, te cechy, które najchętniej byśmy ukryli przed światem...

Krok 10. wymusza na nas otwartość mówienia o tych negatywnych cechach, każe nazywać rzeczy po imieniu, przyznawać się do błędów, zauważać w sobie skłonność do dominacji, do narzucania swojej woli innym, do manipulowania uczuciami bliskich, ukazuje nasze braki w panowaniu nad emocjami, w radzeniu sobie ze stresem, obnaża deficyty w relacjach interpersonalnych, brak pokory, empatii, tolerancji dla poglądów i postaw innych ludzi. Jednym słowem nakłada na nas obowiązek bycia czujnym, swiadomym i systematycznym w doskonaleniu własnej osobowości.

Bardziej doświadczeni w praktykowaniu 12 Kroków proponują, by codziennie, rano lub wieczorem, przeznaczać choć kilka, kilkanaście minut na ten bieżący obrachunek moralny. Jest to praktyka wielce pożyteczna dla wszystkich ludzi. Jeśli zaś chodzi o osoby zdrowiejące z uzależnień jest to konieczność! Ten, który nie idzie do przodu w rozwoju własnej osobowości, cofa się! A cofanie się  prawie zawsze, nieubłaganie prowadzi do nawrotu choroby.

 

Zrozumiałe staje się powiedzenie rozpowszechnione wśród Anonimowych Alkoholików: ,,Albo pracujesz nad sobą, przerabiasz Kroki, rozwijasz się, albo – giniesz !" To istota Kroku Dziesiątego.

 

 

 

    Piotr Domański

                terapeuta uzależnień, członek Gminnej Komisji

Rozwiązywania Problemów Alkoholowych w Czerwonaku

Archiwum
« poprzedni | następny »
« wróć

Aby móc korzystać z wszystkich funkcji naszego serwisu zaloguj się lub zarejestruj. Rejestracja jest całkowicie darmowa.